Społeczeństwo

Liczba mieszkańców ziemi wzrosła z 1,65 miliarda na początku XX wieku do 6 miliardów pod koniec tego stulecia. Czy wciąż będzie nas przybywać w tak zawrotnym tempie? Czy w tym tysiącleciu nastąpi kolejny gwałtowny przyrost ludności? Takimi złożonymi zagadnieniami zajmują się demografowie, a dziedzina ich badań zwana jest demografią. Demografowie wciąż zadają sobie pytanie: Czy w obecnym tysiącleciu nastąpi eksplozja demograficzna? Nikt nie ma co do tego całkowitej pewności. A ponieważ w wielu krajach wskaźnik urodzeń spada, niektórzy specjaliści przewidują ustabilizowanie się liczby ludności świata. Jednak nie wszyscy naukowcy zgadzają się z tym poglądem. Jeśli chodzi o przyrost naturalny, państwa dzielą się teraz na dwa typy: takie, w których na parę małżeńską przypada statystycznie najwyżej dwoje dzieci, i takie, w których dzietność jest wyższa. A zatem mimo że w niektórych państwach przyrost ludności się zmniejszył, w innych pozostał na tym samym poziomie lub się zwiększył a w większości krajów rozwijających się populacja wciąż gwałtownie rośnie.

Zmiany, jakie zaszły w Związku Radzieckim, w mniejszym lub większym stopniu dokonały się też gdzie indziej. W roku 1893 Nowa Zelandia jako pierwszy kraj na świecie przyznała kobietom prawo głosowania. Następnie w latach 1917-1920 uzyskały je kobiety w Rosji, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Obywatelki Szwajcarii musiały na to zaczekać aż do roku 1971, choć już wcześniej wolno im było piastować urzędy publiczne. Dziś kobiety nie tylko biorą udział w wyborach, lecz także współzawodniczą z mężczyznami o stanowiska państwowe. Golda Meir była premierem Izraela, a Indira Gandhi pełniła tę funkcję w Republice Indii. Później kobieta stanęła na czele rządu brytyjskiego, a inna została premierem Jugosławii. Wśród deputowanych do Rady Najwyższej ZSRR są 492 osoby płci żeńskiej. W USA kobieta zasiada w Sądzie Najwyższym, a w roku 1984 członkini jednej z głównych partii politycznych w tym kraju po raz pierwszy kandydowała na urząd wiceprezydenta. We Francji kobiety zajmują około 15 procent wszystkich stanowisk rządowych. Nie da się więc zaprzeczyć, że ostatnimi czasy sytuacja kobiet gruntownie się zmieniła.

Nikt nie lubi być okłamywany. Mimo to jak świat długi i szeroki ludzie oszukują się z najrozmaitszych powodów. Obecnie kłamstwo jest powszechnie spotykane niemal we wszystkich dziedzinach życia. Przywódcy polityczni oszukują swój naród oraz siebie nawzajem. Raz po raz pojawiają się w telewizji, wypierając się jakiegokolwiek związku ze skandalicznymi matactwami, choć w rzeczywistości tkwią w nich po uszy. Jeśli chodzi o krętactwa popełniane przez rząd i o nadużycie zaufania publicznego, afera Iran-contras z powodzeniem może konkurować z aferą Watergate i wojną w Wietnamie. Czym więc szczególnym wyróżniała się kadencja Reagana? Otóż kłamało wielu, lecz tylko nielicznych gryzło sumienie. Zwyczajni ludzie mają zatem uzasadnione podstawy, by nie ufać przywódcom politycznym. Politykom takim trudno jest ufać sobie wzajemnie na arenie międzynarodowej. Filozof grecki Platon powiedział: „Rządzący w państwie mają prawo kłamać dla dobra państwa”. Jednakże bez względu na to, jak niewinne mogłyby się wydawać kłamstwa, burzą one dobre stosunki między ludźmi.

Miliony ludzi są wyraźnie rozczarowane do swych przywódców politycznych. Odnosi się to nie tylko do Europejczyków, ale w różnym stopniu także do mieszkańców innych części świata. Przyjrzyjmy się sytuacji panującej w latach 90 w kilku krajach. W Argentynie gospodarka pruje się w szwach. Brazylią niemal nie daje się rządzić. Peru jest u kresu sił. Urugwaj zmaga się z kłopotami. Ekwador usiłuje ocenić rozmiary swego niewątpliwie tragicznego położenia. Kolumbia i Wenezuela podtrzymują kruchą tradycję demokratyczną, a w Meksyku na oczach wszystkich chwieje się w posadach partia rządząca. W niektórych krajach popularność polityków spadła tak nisko, jak jeszcze nigdy. Kiedy Austriaków poproszono o uszeregowanie 21 zawodów według prestiżu, polityków umieścili na 19 miejscu. Wynik ten świadczy o braku zaufania do władz. Większość ludzi uważa, iż politycy w ogóle o nas nie dbają. Zbyt wielu polityków troszczy się przede wszystkim o własne interesy, a dopiero potem ewentualnie o sprawy wyborców. Przestaje więc nas dziwić coraz bardziej obojętny stosunek do polityki.

Cudownie byłoby doczekać lepszego świata, zamieszkanego przez ludzi wolnych od bólu, chorób i upośledzeń! Wspaniale byłoby należeć do społeczeństwa nienękanego przestępczością ani konfliktami, do rodziny ludzkiej niepodlegającej śmierci. Osiągnięcie takich celów wymagałoby oczywiście ogromnych zmian w samych ludziach. Pomysły ulepszenia rodzaju ludzkiego nie są nowe. Jakieś 2300 lat temu grecki filozof Platon napisał: „Potrzeba przecież żeby najlepsi mężczyźni obcowali z najlepszymi kobietami jak najczęściej, a najgorsi z najlichszymi jak najrzadziej”. Jednakże dążenia do udoskonalenia rodziny ludzkiej zaczęto traktować poważnie dopiero w naszych czasach. Zajmuje się tym nauka zwana eugeniką. Termin ten wprowadził naukowiec Francis Galton. Określenie to pochodzi od greckiego słowa, które znaczy dobrze urodzony, szlachetnego rodu. Galton wiedział, że dzięki selektywnemu krzyżowaniu roślin lub zwierząt uzyskuje się u nich pożądane cechy i był przekonany, że to samo można zrobić z ludźmi.

Sporo nastolatków nieraz zadaje sobie powyższe pytanie. Jest to spowodowane tym, że nie zajmują się oni niczym ciekawym. I dlatego w ciągu dnia czują się znudzeni, także znudzeni życiem. Co więc byłoby najlepszym wyjściem dla takich młodych osób? Takie znudzenie może być oznaką bardzo ograniczonego zakresu zainteresowań. Nawet młodzi ludzie wolą być raczej widzami niż czynnymi uczestnikami. Warto się zastanowić, w jaki sposób spędzamy wolny czas. Musimy pomyśleć o swoich zainteresowaniach. Lista pożytecznych zajęć, które można wykonywać, oraz najróżniejszych dziedzin wiedzy, które można zgłębiać, jest prawie niewyczerpana. Musisz sam zadecydować, czym warto się zająć. Oczywiście nie każdy lubi robić akurat to, co się podoba drugiemu. Na przykład jedni interesują się obróbką drewna lub metalu, natomiast inni wolą fotografować, uprawiać regularnie jakiś sport. Możliwości jest naprawdę wiele, nastolatkowie musza po prostu odnaleźć swoje zainteresowania i na nich się skupiać. Jeśli będą poświęcać czas takim ciekawym sprawom, to na pewno ich życie nie będzie nudne.

Obecnie młodzież może mieć styczność z alkoholem, na każdym kroku, także w szkole. A przecież szkoła to miejsce, gdzie młodzież powinna skupić się na nauce. Na pewno nie pomoże im w tym alkohol. dlatego powinni być oni tam odpowiednio kontrolowani, dzięki temu będą bali się pić alkohol. Przecież jest to środek uzależniający, który wpływa na ośrodkowy układ nerwowy, oddziałują na mózg. Spożywany przez osobę dorosłą w umiarkowanych ilościach, daje nieszkodliwy i przyjemny efekt. Jednakże zbyt duża dawka może spowodować zatrucie, objawiające się zaburzeniami czynności fizycznych i psychicznych. W rezultacie ktoś może się uzależnić. Dlaczego tak się dzieje? Nadmierne picie powoduje, że organizm zwiększa tolerancję na alkohol. Jeżeli taka osoba dalej chce odczuwać działanie trunków, musi pić coraz więcej. Polska ma wciąż problem z alkoholizmem, także wśród młodzieży. Można powiedzieć, że jest to widoczne na porządku dziennym i dotyczy on zarówno dorosłych, jak i nastolatków. Kiedy młodzi wpadną już w sidło alkoholizmu, to wtedy nie jest łatwo pozbyć się tego uzależnienia, co więc muszą oni czynić? Muszą walczyć z tym problemem. Nie jest to proste, ale możliwe.

Wiele osób ma dziś negatywne skojarzenia związane z karceniem i nic w tym dziwnego, bo może to wynikać z ich osobistych przeżyć i doświadczenia. Jednak tak naprawdę karcenie może przybierać różne formy. Może to być udzielanie rady, pouczanie, szkolenie, napominanie, korygowanie i też wymierzanie kary. Rodzicielskie skorygowanie to coś znacznie więcej niż szybkie, pojedyncze i zdecydowane wymierzanie kary. Większość dzieci, zanim zmieni swój sposób myślenia, potrzebuje wielokrotnych przypomnień. A więc rodzice muszą poświęcać czas, okazywać cierpliwość i udzielać skarcenia w sposób przemyślany. Rodzice powinni też pamiętać, że karcenie nigdy nie powinno przybierać formy mściwego lub wrogiego karania. Dlatego, że wręcz przeciwnie takie karcenie może ponieść za sobą niepożądane skutki. Kiedy więc zachodzi potrzeba skarcenia, zawsze należy zachować przy tym umiar. I mimo, że z perspektywy dziecka nie zawsze jest łatwo przyjąć takie skarcenie, gdyż na początku wydaje się bolesne czy zasmucające, to jednak w odpowiednim czasie okaże się radosne i przyniesie pozytywne rezultaty.

Kiedyś ciąża u nastolatki była czymś nie do przyjęcia. Natomiast dziś ciąże wśród młodych nastolatek określono mianem epidemii. Przyczyn tego zjawiska jest bardzo wiele. Większość niepełnoletnich matek pochodzi z rozbitych rodzin. A więc wskazuje to na to, że wychowywanie się w rodzinie niepełnej zwiększa ryzyko ciąży w bardzo młodym wieku. Inną przyczyną jest duża ilość gwałtów. Poza tym wiele młodych nastolatek nie zdaje sobie sprawy, jakie konsekwencje niosą za sobą kontakty seksualne w tym okresie życia. Co ciekawe, większość z nich jest nawet w szoku na wiadomość o ciąży, mimo że nie stosowały wcześniej żadnych środków antykoncepcyjnych. Taką największą przyczyną wpływającą na wzrost nastoletnich matek jest też po prostu zmieniający się w ostatnich latach pogląd na współżycie. Obecnie nieślubne dziecko może już nie być takim powodem do wstydu jak dawniej. Seks przedmałżeński jest czymś normalnym. Ale następstwa takich zachowań mogą być już potem nie takie kolorowe. A to dlatego, że dziewczyny, które dowiadują się, że są w ciąży często popadają potem w depresję czy przerażenie.